sobota, 28 grudnia 2013

Pieczony łosoś z masłem czosnkowo-paprykowym





 Po świętach w sieci panuje istne zatrzęsienie  tradycyjnych przepisów na bigos, uszka czy karpia. Niestety, u mnie w tym roku tego nie znajdziecie. Nadmiar pracy, również w Wigilię, musiał się niestety odbić na wigilijnej kolacji. Chociaż z drugiej strony, 12 potraw dla dwóch osób to chyba i tak za dużo. Ale że w święta rybka być musi, padło na łososia.
 Łosoś jest jedną z tych ryb, która zasługuje na szczególne uznanie z naszej strony. Jest bardzo obfity w kwasy tłuszczowe, witaminy z grupy B, jod i potas. Najzdrowiej jest przygotować go na parze lub upiec w folii aluminiowej. Ja postanowiłam łososia upiec, najpierw jednak otuliłam go warstwą masełka z czosnkiem i ostrą papryczką. Przepis jest prosty i szybki, a efekt zadowoli nawet wybredne podniebienia.

 Potrzebne nam:
- 2 kawałki łososia po około 300 g każdy
- pęczek pietruszki
- 1/2 kostki masła
- 2 ząbki czosnku
- ostra papryczka
- pieprz cytrynowy
- sól

 Przygotowanie:
 Masło pokroić na małe kawałki i zostawić w temperaturze pokojowej aż zmięknie. Następnie do masła zetrzeć na drobnej tarce czosnek, dodać pokrojoną bardzo drobno papryczkę i poszatkowaną pietruszkę. Doprawić pieprzem cytrynowym i solą, wymieszać. Łososia opłukać pod bieżącą wodą. Na blasze do pieczenia ułożyć dwa duże kawałki folii aluminiowej. Na środku każdej wyłożyć po 1/4 masła i ułożyć łososia (skórą do dołu). Następnie przykryć każdy filet resztą masła, dokładnie zamknąć pakunki z folii i wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 15-20 minut. Podawać z czosnkową bagietką. Smacznego!

środa, 25 grudnia 2013

Śmietankowiec




Mieliśmy ostatnio ochotę na smaczny, niezajmujący deser. Jako, że nie miałam zbytnio czasu pilnować piekarnika, postanowiłam zrobić śmietanowca. Ten pyszny deser można zrobić w dwóch wariantach - z galaretką lub świeżymi owocami. Jako, że mamy zimę, a "świeże" owoce o tej porze roku są wątpliwej reputacji, wolałam opcję bezpieczniejszą, z galaretką. Bezpieczeństwo polega tu na tym, że jeśli nawet się truję, to przynajmniej wiem czym :)
 Wiele znanych mi osób wyjeżdża ostatnimi czasy z kraju i gdy mają ochotę zrobić coś smacznego, myślą tylko o braku piekarnika. A można przecież tak wiele ciekawych rzeczy zrobić bez niego. Jeśli więc macie ten sam problem, co moi znajomi, to zapraszam do zaznajomienia się z przepisem, bo jest to rzecz prosta do zrobienia i doskonała w smaku.

 Potrzebne nam:
- 1 litr śmietanki 30 %
- 3 różne galaretki
- 8 łyżeczek cukru pudru
- 9 łyżeczek żelatyny

 Przygotowanie:
 Dzień wcześniej przygotowujemy galaretki zgodnie z instrukcją z opakowania. Jeśli wolicie bardziej zwięzłą, można dać trochę mniej wody, np. zamiast 500 ml - 400 ml. Następnego dnia kroimy galaretki w kostkę. W rondelku rozpuszczamy żelatynę w 100 ml wody, gotujemy przez chwilę i odstawiamy do ostudzenia. Do wysokiego naczynia wlewamy śmietanę, dodajemy cukier puder i ubijamy około 5 minut. Następnie do ubitej śmietany dodajemy małymi porcjami ostudzoną żelatynę i delikatnie mieszamy, uważając żeby śmietana nie opadła. Tak przygotowaną masę przekładamy do tortownicy i mieszamy z kostkami galaretki. Wstawiamy do lodówki na 4-5 godzin.

Porada: Tak przygotowany śmietankowiec ma zwartą konsystencję. Jeśli wolicie, by masa śmietanowa była kremowa, rozpuśćcie7 łyżeczek żelatyny zamiast 9.

sobota, 14 grudnia 2013

Tradycyjny kapuśniak z wędzonym boczkiem





 Uwielbiam zupy, choć rzadko je gotuję. Przyczyna jest prosta, zresztą kiedyś już pisałam. Mój mężczyzna zup nie jada, a ja nigdy nie potrafię ugotować małej porcji. Niby składników mało, a jak zacznę gotować to wychodzi mi wielki gar zupy, który starczyłby dla całej rodziny. Tak było i w przypadku kapuśniaczku. Ugotowałam go dzisiaj, żeby mieć na weekend, ale chyba mogłabym obdzielić wszystkich sąsiadów i jeszcze dla mnie by zostało. Ale nic na to nie poradzę. Uwielbiam smak kiszonej kapusty i smażonego boczku. Jest po prostu cudowny i silnie uzależniający :)

 Do zrobienia tej pysznej zupy, potrzebować będziemy:
- 500 g kiszonej kapusty
- 300 g wędzonego boczku lub bekonu
- 2 duże marchewki
- 2 duże ziemniaki
- 5 kostek warzywnych
- małą cebulę
- 3 ziarna ziela angielskiego
- po pół łyżeczki pieprzu ziarnistego,
 majeranku i kminu
- 2 liście laurowe
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- sól, pieprz, maggi

 Przygotowanie:
Zagotować 2,5 litra wody z kostkami warzywnymi. Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i kawałki marchewki. Po ok. 5 minutach dodać pokrojoną kapustę (razem z sokiem), ziele angielskie, kmin, majeranek i pieprz ziarnisty. Boczek pokroić w małą kostkę i podsmażyć na wolnym ogniu. Gotowy dodać do zupy, pozostawiając na patelni wytopiony tłuszcz. Pokrojoną w kostkę cebulę zrumienić na pozostałym tłuszczu i dodać do zupy (tłuszcz odsączyć). Zupę gotujemy na wolnym ogniu do czasu, gdy ziemniaki będą miękkie. Pod koniec gotowania dodajemy przecier pomidorowy i doprawiamy do smaku. Smacznego!

sobota, 23 listopada 2013

Indonezyjskie samosy z jogurtowym sosem miętowym




 Kuchnia indonezyjska kojarzy się większości ludzi z egzotyką i dużą trudnością wykonania potraw. Prawda jednak jest taka, że może i niektóre potrawy wymagają czasu, ale nie są one trudne, a efekty rekompensują włożony w gotowanie czas. Poza tym, dania kuchni indonezyjskiej są zdrowe i doskonale rozgrzewają w chłodne dni.
 Jednym z tych dość czasochłonnych dań są samosy, czyli indonezyjskie pierożki wegetariańskie lub z mięsnym farszem. Klasycznie używa się do nich ciasta filo, które dostępne jest w dobrych supermarketach. Można jednak zrobić ciasto samemu. Ja postanowiłam użyć gotowego.

Potrzebne nam:                                                   Sos:
- 500 g mielonego mięsa wołowego                   - 400 ml jogurtu greckiego
- 2 małe cebule lub 1 duża                                  - pęczek mięty
- 2 papryczki pepperoni                                      - szczypta soli
- 1,5 łyżki pasty Tikka Masala                            - pół łyżeczki cukru
- po łyżeczce żółtego ostrego curry,
   mielonego kminu, czosnku
- 1/4 łyżeczki szafranu                                         Poza tym:
- czubata łyżeczka papryki słodkiej                    - opakowanie ciasta filo
- pieprz, sól                                                       - pół szklanki roztopionego masła
- pęczek kolendry
- 2 łyżki oleju

Przygotowanie:
 Składniki na sos wrzucamy do blendera i miksujemy na gładko, tak by mięta była mocno rozdrobniona. Następnie miskę z sosem chowamy do lodówki. Mięso wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy z drobno posiekaną cebulą i pokrojoną w krążki papryczką. Pastę Tikka Masala mieszamy z odrobiną ciepłej wody i wlewamy na patelnię razem z szafranem. Wrzucamy przyprawy i smażymy aż woda odparuje. Kolendrę szatkujemy i dodajemy do mięsa. Po 2 minutach nadzienie jest gotowe. Płat ciasta kładziemy na blacie, smarujemy roztopionym masłem i przykrywamy kolejnym płatem. Układamy tak na sobie po 4-5 płatów, każdy smarując masłem. Tak przygotowane ciasto kroimy na 12 kwadratów lub prostokącików. Na każdy kwadracik układamy farsz, następnie zginamy rogi do środka i formujemy "kopertę". Jeśli brzegi nie chcą się połączyć, wystarczy posmarować masłem. Mi z jednego opakowania filo wyszły 24 samosy. Gotowe układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Wkładamy do rozgrzanego do 220 stopni Celsjusza piekarnika i pieczemy 10-12 minut. Gotowe nakładamy na talerze i podajemy ze schłodzonym sosem miętowym. Smacznego!

środa, 13 listopada 2013

Zupa krem z zielonego groszku




Groszek jest jednym z moich ulubionych warzyw, na dodatek dostępnym w sklepach przez cały rok. Każdy wie, że warzywa jeść trzeba. Lecz co zrobić, żeby były smaczne dla każdego? Albo żeby nawet niejadek je zjadł? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy przygotować pyszną kremową zupę i rozkoszować się dobrodziejstwem natury korzystając poza sezonem z warzyw mrożonych. Ciekawostka dla osób na diecie: zielone warzywa spalają więcej kalorii niż organizm przyswaja, dzięki czemu jedząc groszek, brokuły, sałatę i całą resztę zielonych warzyw, chudniemy!

 Potrzebujemy:
- 1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
- 40 dag mrożonego groszku
- 2 średnie cebule
- 2-3 ziemniaki
- pieprz cytrynowy
- kwasek cytrynowy
- sól
- 2 łyżki masła
- śmietana
- płatki migdałowe

Przygotowanie:
 Cebulę kroimy w sporą kostkę i wrzucamy na patelnię z masłem. Smażymy aż nabierze lekko złotego koloru. Do gorącego bulionu wrzucamy podsmażoną cebulkę, pokrojone w drobną kostkę ziemniaki i zamrożony groszek. Dodajemy odrobinę kwasku cytrynowego, dzięki czemu groszek zachowa piękny zielony kolor. Gotujemy 15-20 minut do miękkości ziemniaków. Pod koniec gotowania doprawiamy pieprzem cytrynowym i solą. Zupę studzimy i zbieramy nadmiar tłuszczu papierowym ręcznikiem. Miksujemy zupę na gładką masę, podgrzewamy. Na rozgrzanej patelni prażymy migdały. Zupę nalewamy do talerzy i do każdego dajemy łyżkę śmietany, mieszamy i posypujemy uprażonymi płatkami migdałowymi. Smacznego!

wtorek, 12 listopada 2013

Pasta jajeczna ze szczypiorkiem




 Kolacja powinna być lekka i pożywna. Może to być na przykład kanapeczka z czymś smacznym. Idealną alternatywą dla nudnych wędlin i serów jest domowa pasta do smarowania. Możemy ją przyrządzić prawie ze wszystkiego i zrobić z nią kanapki. Pasta jajeczna jest wielkim przebojem w moim domu rodzinnym. Mama robi ją bardzo często, a my z wielkim apetytem pochłaniamy ją w kilka chwil. Jest to rzecz bardzo prosta w przygotowaniu, smaczna i pożywna. idealnie smakuje ze świeżą bułeczką lub z pumperniklem.

 Potrzebujemy:
- 8 jajek
- pęczek szczypiorku
- 4 łyżki majonezu
- sól, pieprz

Przygotowanie:
 Jajka gotujemy na twardo. Obieramy ze skorup i studzimy. Zimne kroimy w drobną kostkę. Szczypiorek szatkujemy i dodajemy do jajek. Składniki mieszamy z majonezem i doprawiamy pieprzem i solą. Podajemy ze świeżym pieczywem. Ja proponuję podanie z pumperniklem i plasterkami rzodkiewki. Smacznego!

poniedziałek, 4 listopada 2013

Koktajl truskawkowy





 Za oknami panuje niechciana jesień, jakże przygnębiająca i depresyjna. Aby nie dać się złej pogodzie i nie stracić humoru, potrzebna będzie spora dawka endorfin. Ale tym razem nie w postaci tabliczki czekolady. To byłoby zbyt proste i oczywiste! Postarajmy się więc sprowadzić w nasze cztery kąty trochę lata. Przygotujmy koktajl truskawkowy, prawdziwą bombę witaminową, a nasz organizm na pewno się nam odwdzięczy zdrowiem i promienną cerą.

 Potrzebne nam:
- 500 g mrożonych lub świeżych truskawek
- pół litra jogurtu naturalnego
- 2-3 łyżeczki miodu (naturalnego!)

Przygotowanie:
Przepis jest banalnie wręcz prosty. Składniki wrzucamy do blendera i po chwili mamy gotowy pyszny i smaczny napój. Jeśli nie lubicie jogurtu, możecie go zastąpić maślanką lub kefirem.

poniedziałek, 28 października 2013

Tarta gruszkowa z kremem waniliowo - cytrynowym





 Sezon na dania z gruszkami uważam za otwarty! Moje ulubione owoce są teraz najlepsze. Długo zastanawiałam się, co mogę z nimi zrobić. Szukając pomysłów, natknęłam się w pewnej gazecie na tartę na kruchym spodzie. Co prawda nigdy wcześniej nie robiłam kruchego ciasta, ale w końcu musi być ten pierwszy raz. Zakasałam więc rękawy i wzięłam się do pracy. Przyznam, że było to małe wyzwanie, ale chyba tą lekcję zaliczyłam całkiem nieźle.

 Potrzebne nam:
*Na nadzienie:                                           *Na ciasto:
- 80 dag gruszek                                         - 30 dag mąki
- szkl. słodkiej śmietanki 18%                   - kostka masła
- 20 dag serka homogenizowanego            - 2/3 szkl. cukru
- 20 dag cukru                                            - 2 żółtka
- 4 jajka                                                      - 3 łyżki kwaśnej śmietany
- cytryna                                                     - szczypta soli
- płatki migdałowe

 Przygotowanie:
Z mąki, masła, cukru, soli, śmietany i żółtek zagnieć ciasto. Chłódź 30 minut. W międzyczasie wymieszaj śmietankę, serek, cukier, skórkę startą z cytryny  i jajka. Obrane gruszki przekrój na pół, usuń gniazda nasienne. Tak przygotowanie gruszki ponacinaj z wypukłej strony.
 Schłodzone ciasto rozwałkuj i wylep nim natłuszczoną i oprószoną bułką tartą lub mąką formę do tarty. Upiecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni Celsjusza na słomkowy kolor (10-15 minut). Na podpieczony spód wylej masę. Ułóż gruszki i posyp ciasto płatkami migdałowymi. Piecz dalej (w 180 stopniach) przez 30-40 minut. Tarta idealnie smakuje na ciepło, można ją wtedy polać roztopioną czekoladą deserową.

Sałatka makaronowa z tuńczykiem




 Jednym z wielu plusów bycia w związku jest zaskakiwanie siebie nawzajem niespodziankami. I chociaż wielu rzeczy spodziewałabym się po moim mężczyźnie, ta niespodzianka była całkowicie nieoczekiwana. Mianowicie, wróciwszy z pracy, usłyszałam iż mój ukochany zrobił sałatkę. Szok totalny. Ale jeszcze większym szokiem niż sam wyczyn, był dla mnie smak sałatki. Wszystko do siebie pasowało! I było pyszne. Od tamtej pory robimy tą sałatkę razem, czasami zamieniając tuńczyka na grillowaną pierś kurczaka. Przepis jest banalnie prosty i szybki, więc nawet bardzo zapracowani mogą znaleźć chwilkę na przyrządzenie tego smakołyku.

 Potrzebne nam:
- makaron z zupki chińskiej
- pół puszki kukurydzy
- 10 dag tartego, ostrego sera
- pół słoika ogórków ze słodko-kwaśnej zalewy
- pół cebuli
- 2 puszki tuńczyka
- majonez
-sól i pieprz

 Przygotowanie:
Makaron kruszymy do miski. Kukurydzę i pokrojone w drobną kostkę ogórki dodajemy razem z odrobiną zalewy, żeby makaron zmiękł. Mieszamy z tartym serem, pokrojoną w kostkę cebulą i tuńczykiem osączonym z oleju. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Mieszamy z majonezem (kilka łyżek). Ja lubię, gdy jest dużo majonezu, więc dodaję pół słoika. Wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny, żeby składniki się "przegryzły". Smacznego!

poniedziałek, 7 października 2013

Kotlety mielone z żółtym serem




 Odkąd pamiętam, kotlety te są jednym z moich ulubionych dań. I choć wypróbowane w różnych wariantach, najlepiej smakują te tradycyjne. Można je zrobić z prawie każdego rodzaju mięsa osobno lub mieszanego. Mi osobiście najbardziej smakują takie z wieprzowiny z odrobiną tartego, długo dojrzewającego sera. Po prostu pychotka :)

Potrzebne nam:
- 500 g mielonego mięsa wieprzowego
- duża cebula
- jajko
- czerstwa bułka lub pieczywo tostowe
- mleko do namoczenia bułki
- 50 g tartego sera długo dojrzewającego
- sól, pieprz, rozmaryn, tymianek, czosnek w pudrze,
  słodka papryka i 2 kostki przyprawy o smaku
  smażonej cebulki
- olej do smażenia
- bułka tarta

Przygotowanie:
 Cebulę pociąć w drobniutką kostkę. Bułkę namoczyć w mleku. Mięso przyprawić ziołami, papryką, czosnkiem, solą i pieprzem, przyprawę w kostkach rozgnieść i wszystko wymieszać z mięsem. Do mięsnej masy dodać surowe jajko, cebulę, ser i odciśniętą bułkę. Mięsną masę dobrze wyrobić. Uformować kotlety, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu na rumiano. Podawać z ziemniaczkami posypanymi koperkiem i z papryką z zalewy.

sobota, 5 października 2013

Zapiekany camembert z sosem malinowym




 Są takie książki, które zapadają na długi czas w naszej pamięci. Są autorzy, którzy zaspokajają nasze gusta nie tylko ciekawą powieścią, ale również smakami potraw, o których potrafią tak apetycznie wspomnieć. Jeden z tych autorów podrzucił mi pomysł, który zapadł mi w pamięci na długie jesienne dni. A dziś, zaciekawiona do granic możliwości, postanowiłam sprostać wyzwaniu. Dlatego też mam zaszczyt przedstawić camembert z pysznym boczkiem i słodko-kwaśnym sosem malinowym.

 Potrzebne nam (na 4 porcje):
- 2 krążki sera camembert
- 250 g świeżych lub mrożonych malin
- 12 plastrów boczku
- 3-4 łyżki cukru

Przygotowanie:
 Każdy krążek sera kroimy na 6 równych trójkącików, które owijamy plastrami boczku. Kawałki sera układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. W międzyczasie płuczemy maliny i razem z cukrem wrzucamy do blendera. Zmiksowane wstawiamy do lodówki. Gdy piekarnik jest nagrzany, wkładamy blaszkę i zapiekamy ser przez 15 minut. Pod koniec zapiekania, sos przelewamy do rondla i podgotowujemy. Gotowe trójkąciki wykładamy na talerze i polewamy gorącym sosem malinowym.

Kotlety schabowe



 Dostałam ostatnio prośbę o zrobienie czegoś typowo polskiego. Po dłuższej "burzy mózgów" rozpętanej przeze mnie i przez mojego ukochanego padł w końcu wybór - kotlety schabowe z frytkami i ogóreczkami z pikantnej zalewy.

 Potrzebne nam:
- 4 kotlety ze schabu
- jajko
- bułka tarta
- pieprz, sól, czosnek w pudrze i zioła prowansalskie
- frytki
- ogórki w zalewie słodko - pikantne
- tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:
 Kotlety rozbić tłuczkiem, przyprawić z obu stron i zostawić na pół godziny. W międzyczasie wstawić frytki do piekarnika. Na 10 minut przed końcem pieczenia rozgrzać tłuszcz na patelni, rozkłócić jajko, zamoczyć kotlety i obtoczyć w bułce. Smażyć na rumiano. Podawać z frytkami i ogórkami z zalewy.


środa, 2 października 2013

Zupa pomidorowa z mięsem mielonym




 Zupa pomidorowa jest jedną z moich ulubionych. Niestety, ku kobiecej rozpaczy, zdecydowana większość mężczyzn zup nie jada. Czym to tłumaczą? Na przykład tym, że za chwilę znów są głodni, albo że nie lubią warzyw. Dlatego też od dzisiaj odwrotu od zup nie będzie! Moja pomidorowa jest gęsta, z dużą ilością mięsa, można by rzec, prawdziwie "męska" zupa.
 Przepis dostałam od cioci i jestem jej ogromnie wdzięczna, gdyż mój mężczyzna, do tej pory omijający pierwsze dania szerokim łukiem, tę jedną zupę je ze smakiem. Mało tego, teraz to jedno z jego ulubionych dań. I dlatego sceptyków zapraszam do jadalni, a zarobione po łokcie panie domu do kuchni, gdyż przepis jest dziecinnie prosty i niewymagający.

 Potrzebne nam:
- 2 litry soku pomidorowego
- 500 g mielonego mięsa wieprzowego
- duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół szklanki ryżu
- ser tarty (najlepiej parmezan lub inny o intensywnym smaku)
- pieprz, chilli, czosnek granulowany lub w proszku
- sól, pół łyżeczki cukru, maggi, 1-2 łyżki suszonych ziół prowansalskich
- świeża bazylia do przybrania
- 2 łyżki oleju słonecznikowego

Przygotowanie:
Do garnka z gorącym tłuszczem wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę i zeszklić. Po chwili dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i mięso mielone. Smażyć około 5 minut, doprawić pieprzem i chilli. Wsypać ryż i przesmażyć chwilę razem z mięsem. Następnie wlać sok pomidorowy i gotować na średnim ogniu aż ryż zmięknie. Pod koniec gotowania doprawić solą, cukrem i maggi. Następnie dodać zioła prowansalskie i zmniejszyć ogień. Spróbować, ewentualnie doprawić jeszcze według upodobania. Zupę przelać do miseczek, posypać tartym serem i udekorować bazylią, Podawać bardzo gorącą.


sobota, 28 września 2013

Ćevapcići z sosem tzatziki





 Kuchnia chorwacka jest bardzo zróżnicowana. Możemy w niej znaleźć zarówno mięsa, jak i owoce morza i ryby. W części kontynentalnej tego kraju przeważają dania z baraniny, jagnięciny i wieprzowiny, rzadziej z drobiu. Natomiast na wybrzeżu króluje zdrowa i lekka kuchnia śródziemnomorska - owoce morza, ryby, oliwki. My skupimy się dziś na tej pierwszej. Ćevapcići, to podłużne kotleciki z mięsa mielonego, przypominające nasze rodzime kotlety mielone. Różnią je sposób przygotowania i przyprawy.

 Potrzebne nam:                                                                          Do sosu:
- 50 dag mielonego mięsa jagnięcego lub wieprzowego          - 30 dag jogurtu greckiego
- 1 cebula                                                                                    - duży ogórek
- 1 ząbek czosnku                                                                       - 5 ząbków czosnku
- 2 łyżki mąki pszennej                                                              - pęczek lubczyku lub
- majeranek, rozmaryn                                                                  lubczyk suszony
- sól, pieprz, papryka słodka i chilli
- (opcjonalnie) mąka do panierowania

 Przygotowanie:
Przyrządzić sos. Obrać ogórka, zetrzeć go na tarce z małymi oczkami, przełożyć na sito, posilić i osączyć. Lubczyk opłukać, posiekać. Do ogórka dodać jogurt, lubczyk i przeciśnięty przez praskę czosnek. Sos schłodzić w lodówce.
 Cebulę obrać, posiekać w drobną kostkę. Mięso wyrobić z cebulą, 2 łyżkami mąki i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić solą, pieprzem, majerankiem, rozmarynem i sporą ilością papryki. Z mięsnej masy uformować wałeczki długości około 10 cm, nadziać na namoczone patyczki do szaszłyków. Piec w piekarniku rozgrzanym do 230 stopni około 20 minut. Po połowie czasu należy przewrócić je na drugą stronę.
 Uwaga! Ćevapcići można również upiec na grillu, należy je jednak obtoczyć w mące jeszcze przed nadzianiem na patyczki i grillować aż się równomiernie zrumienią. Podawać z sosem tzatziki i ziemniakami lub plackami pita.



czwartek, 26 września 2013

Kaszka manna z owocami




 Dni są coraz chłodniejsze, a nasz organizm potrzebuje więcej energii, by utrzymać ciepło. Dlatego też tak ważne jest wartościowe śniadanie. Najlepiej, jeśli będzie ciepłe i pożywne. Dlatego właśnie proponuję nie tylko dzieciom, ale także dorosłym rozpoczęcie dnia od pysznej i aromatycznej kaszy manny z owocami.

 Potrzebne nam:
- 2,5 łyżki kaszy manny
- 1,5 szklanki mleka (ja używam 3,2%)
- 1 duży banan lub 2 małe
- domowy mus jabłkowy (może być także ten ze sklepu)
- łyżeczka miodu
- opcjonalnie: rodzynki, cynamon, jabłko, dżem truskawkowy, orzechy

Przygotowanie:
 W garnuszku podgotować mleko z miodem. Gdy będzie ciepłe, wsypać kaszę mannę i gotować na małym ogniu, cały czas mieszając. Można dodać trochę cynamonu. Gotową kaszkę przelać do miseczek, dodać pokrojonego w kostkę banana i mus jabłkowy. Przygotowana kaszka wystarcza na jedną dużą porcję lub dwie dziecięce. Smacznego!


wtorek, 17 września 2013

Zupa szczawiowa




 Kuchnia polska jest smaczna i aromatyczna, chociaż bywa uznawana za przesadnie tłustą i ciężką. Właśnie dlatego chcę udowodnić, że można ugotować nasze dania w wersji odtłuszczonej, ale równie smacznej co tradycyjna. Jako, że jesień za pasem, przyda nam się porcja energii i witamin niezbędnych deszczową porą. To najlepszy czas na zupy - gorące, aromatyczne i pełne ważnych składników odżywczych. A jak zupy - to szczawiowa. Dzięki żelazie zapobiega anemii, wzmacnia odporność i poprawia humor. Dziś wersja niskokaloryczna, a więc bez śmietany i na chudym mięsie.

Potrzebne nam:
- pojedyncza pierś z kurczaka
- słoik siekanego szczawiu (280g)
- spora marchewka
- włoszczyzna (250g)
- 2 kostki rosołowe
- 2-3 średnie ziemniaki
- 3x ziele angielskie
- 3x liść laurowy
- pieprz
- ugotowane na twardo jajka

Przygotowanie:
 Do litra zimnej wody wkładamy umytą pierś, pokrojoną w plasterki marchewkę oraz włoszczyznę i gotujemy na średnim ogniu. Wrzucamy kostki rosołowe, ziele angielskie i liście laurowe. Po 20 minutach wyciągamy mięso i zbieramy pianę. Do wywaru wrzucamy ziemniaki, gotujemy 15 minut (ziemniaki muszą być miękkie). Ugotowaną pierś kroimy w drobną kostkę, wrzucamy z powrotem do garnka. Dodajemy szczaw i trzymamy na ogniu jeszcze kilka minut po zagotowaniu. Na koniec doprawiamy pieprzem. Zupę podajemy z jajkiem pokrojonym na ćwiartki. Smacznego.



niedziela, 15 września 2013

Kottbullar w sosie śmietanowo - musztardowym




 Dziś zapraszam Was do spróbowania specjału kuchni szwedzkiej. Mimo licznych opinii przeciw, jestem zdania, że kuchnia ta zasługuje na szansę. Kottbullar, czyli klopsiki, są bardzo delikatne i soczyste, a sos niezwykle aromatyczny.

 Potrzebne nam:                                                            Do sosu:
- 50 dag mielonego mięsa mieszanego                        - 12 dag kwaśnej śmietany
- cebula                                                                         - 3 łyżki musztardy
- jajko                                                                           - 3 łyżki masła
- czerstwa bułka                                                           - łyżka posiekanego koperku
- 250 ml mleka                                                             -sól i pieprz
- łyżeczka musztardy (ja użyłam czosnkowej)
- sól, pieprz, mielone ziele angielskie, majeranek
- masło do smażenia

Przygotowanie:
 Bułkę namoczyć w mleku. Cebulę obrać i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Odcisnąć bułkę, wyrobić z nią mięso. Dodać jajko, cebulę oraz musztardę i znowu wyrobić. Doprawić solą, majerankiem, pieprzem i zielem angielskim., dokładnie wymieszać. Z masy uformować małe kulki. Klopsiki smażyć na rozgrzanym tłuszczu na rumiano.
 Przyrządzić sos. Roztopić masło na małym ogniu i połączyć z musztardą. Stopniowo dodawać śmietanę, cały czas mieszając. Doprawić solą i pieprzem i dodać koperek.


niedziela, 8 września 2013

Azjatycka zupa bananowa




 Jak wiemy, kuchnia azjatycka znana jest przede wszystkim z odważnych połączeń smaków. W naszej zupie połączymy słodycz bananów z  kwasowością cytryny i pikanterią sproszkowanego imbiru. Jest to danie bardzo pożywne, idealne zarówno jako samodzielny posiłek, jak i przystawka podczas uroczystej kolacji. Jedynym minusem jest to, że jeśli zostawimy trochę "na później", walory estetyczne jak i smakowe stanowczo spadną. Dlatego zupkę polecam zjeść od razu po przyrządzeniu. Smacznego!

  Potrzebne nam są:
- 2 duże lub 3 mniejsze banany
- cebula
- por (biała część)
- 0,5 sporej lub 1 mała pierś z kurczaka
- zielony ogórek
- cytryna
- 2 kostki bulionu warzywnego
- 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
- po łyżce mąki, sproszkowanego imbiru i przyprawy curry
- cukier

Przepis:
 Warzywa i banany umyć. Cebulę i por pokroić w pół-krążki. Ogórek pokroić w plasterki lub słupki. Cytrynę wyszorować, sparzyć i pokroić w cząstki. W garnku zagotować półtora litra wody z dodatkiem kostek bulionowych. Pierś kurczaka umyć, osuszyć, pokroić w kostkę, obtoczyć w mące wymieszanej z imbirem, obsmażyć na łyżce oliwy i przełożyć do gotującego się bulionu. Na reszcie tłuszczu obsmażyć cebulę i por, po czym dołożyć do garnka. Chwilę gotować, po czym dodać słupki ogórka, a po chwili cytrynę. Na końcu włożyć obrane i pokrojone w plastry banany. Doprawić curry, dosłodzić do smaku i gotować jeszcze 2-3 minuty.



Śródziemnomorski chlebek - babka






 Ten, kto poznał już zdrowotne walory diety śródziemnomorskiej, na pewno doceni domowe, szybkie w przygotowaniu pieczywo. Do jego przygotowania niepotrzebna jest specjalna maszyna do wypieku chleba, wystarczy piekarnik i forma keksówka.

 Potrzebujemy:
- 150 g mąki pszennej
- 75 g mąki kukurydzianej
- opakowanie drożdży suszonych
- 80 ml wody
- 50 ml wytrawnego białego wina
- 100 g oleju
- pół łyżeczki soli
- 4 jajka
- 70 g sera feta
- 8 łyżek zielonych lub czarnych oliwek
- 2 łyżki pestek dyni

Dodatkowo (jeśli lubicie):
- można dodać 2 łyżki suszonych pomidorów

Przepis:
 Mąkę mieszamy z drożdżami, wodą, winem, olejem i solą. Wyrabiamy ciasto, przykrywamy lnianą ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto wyrabiamy z dodawanymi kolejno jajkami, łączymy z pokrojoną fetą, oliwkami i (ewentualnie) pomidorami. Podłużną formę natłuszczamy olejem, wysypujemy mąką. Przekładamy ciasto do formy i zostawiamy do wyrośnięcia. Wierzch posypujemy pestkami dyni. Pieczemy ok. 50 minut w temp. 190 st. C.
 Taki chlebek jest idealny na śniadanie, dostarcza bowiem mnóstwo energii. A dzięki temu że jest całkowicie naturalny, jest o wiele zdrowszy od tego z piekarni czy supermarketu.



Amerykańskie pancakes





 Prawdziwy Amerykanin swój niedzielny poranek zaczyna od porcji tych pysznych, puszystych naleśników, najczęściej skropionych syropem klonowym. Przepis jest banalnie prosty, a efekt wprost zdumiewająco smaczny. Łasuchom polecam dodanie do ciasta kawałków czekolady lub rozgniecionych widelcem bananów.

 Potrzebne nam będą:
- 2 duże jajka
- 1,5 szklanki mleka
- 2 szklanki mąki
- 0,5 szklanki cukru pudru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 75 g sklarowanego masła

Przepis:
 W misce roztrzepać jajka, połączyć z mlekiem i cukrem pudrem. Powoli dodawać mąkę, mieszając, by nie powstały nieapetyczne grudki. Następnie wsypać proszek do pieczenia, wlać sklarowane masło i dobrze wymieszać. Odstawić na 15 minut. Rozgrzać patelnię. Smażyć na wolnym ogniu, bez dodatkowego tłuszczu. Gdy ciasto trochę urośnie i na wierzchu pojawią się bąbelki, przewrócić naleśnik na drugą stronę i smażyć jeszcze jedną minutę. Podawać tradycyjnie z syropem klonowym, miodem lub ulubionymi konfiturami. Smacznego!