środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku



Kochani! Dziękuję Wam za ten rok. Był wspaniały i pełen inspiracji. Mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Życzę Wam świetnej zabawy sylwestrowej, niezapomnianych wspomnień i oczywiście szczęśliwego Nowego Roku. Niech nadchodzący wielkimi krokami rok spełni Wasze nadzieje i marzenia, pomoże patrzeć w przyszłość bez obaw, a jedynie z uśmiechem na twarzy.

 Kolejny rok minął nawet nie wiadomo kiedy... Działo się w tym roku wyjątkowo dużo, z pewnością nie był to najspokojniejszy rok w moim życiu i w mojej kuchni. Ale za to z całą pewnością mogę powiedzieć, że był bardzo ciekawy. Wiele się nauczyłam.
 Jestem bardzo ciekawa co przyniesie nowy rok. Na pewno przyniesie nowe inspiracje, ciekawe pomysły i mnóstwo nowych przepisów. W końcu jest tyle do zrobienia, tyle do spróbowania. Moje postanowienia w tym roku tyczą się głównie kuchni. Przyjaciółka rzuciła mi wyzwanie - ciasto francuskie od zera. Nie martw się Sylwia, challenge accepted ;) Czego jeszcze się podejmę?

 Postanowienia noworoczne:
* Mus czekoladowy
* Tarta Tatin
* Baclava
* oczywiście Ciasto francuskie
* Ravioli
* Risotto
* Domowe pieczywo
* Domowy makaron

 Jeśli macie jakieś sugestie dotyczące wyzwań kulinarnych, chętnie je rozpatrzę i w miarę możliwości zrealizuję.

Wytrawne muffiny w dwóch odsłonach




 Babeczki idealne na imprezę. Doskonałe dla osób, którym znudziło się słodkie wydanie tego smakołyku. Dwie wersje do wyboru, ale oczywiście można w nich połączyć wszystko, na co macie ochotę.

Muffiny z szynką i serem żółtym




Potrzebujemy:
- 15 dag mąki pszennej
- pół szklanki mleka
- 2 jajka
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 łyżki stopionego masła
- 0,5 papryki
- 3 plastry szynki konserwowej
- 10 dag żółtego sera tartego
- pieprz, chilli
- 2 szczypty soli



Przygotowanie:
 W misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i żółtym serem. W drugiej misce łączymy jajka, mleko i masło. Masę jajeczną przelewamy do mąki, dodajemy pokrojoną w drobną kostkę paprykę i pokrojoną w kwadraciki lub paski szynkę. Doprawiamy pieprzem i chilli. Mieszamy. Przekładamy do foremek na muffiny i wstawiamy do nagrzanego do 200 st. piekarnika na 20 minut.


Muffiny z serem feta i oliwkami




Potrzebujemy:
- 15 dag mąki pszennej
- pół szklanki mleka
- 2 jajka
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 łyżki stopionego masła
- 0,5 papryki
- 3/4 szklanki oliwek zielonych
- 10 dag sera feta
- pieprz, zioła prowansalskie
- 2 szczypty soli

Przygotowanie: Mąkę, sól i proszek do pieczenia mieszamy w sporej misce. w drugiej łączymy jajka, mleko i masło. Masę jajeczną dodajemy do mąki, przyprawiamy i dokładnie mieszamy. Dodajemy pokrojone na połówki oliwki oraz pokrojone w drobną kostkę paprykę i ser feta. Mieszamy do połączenia składników, przekładamy do foremek na muffiny i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. na 20 minut.

Przekąski Sylwestrowe

Rosół drobiowo - wołowy





 Znam wiele osób, które nie wyobrażają sobie niedzieli bez rosołu. Ja gotuję go rzadko, bo ciężko samej zjeść 2 litry zupy... Niemniej jest to jedna z moich ulubionych zup, dla której chętnie poświęcam kilka godzin swojego czasu, żeby wyszedł idealny. Dziś przygotowałam pyszny, długo gotowany rosół na bazie kurczaka i kości wołowych.

Potrzebne nam:
- 40 dag kości wołowych
- 2 duże uda z kurczaka
- 2 marchewki
- ćwierć selera korzeniowego
- pietruszka
- cebula (w łupinie)
- pora (białą część)
- łyżeczka pieprzu czarnego w ziarnach
- 3 ziarna ziela angielskiego
- liść laurowy
- 2 kostki rosołowe
- przyprawa uniwersalna
- pieprz
-sól
-maggi

 Przygotowanie:
 Do dużego garnka wlewamy 1,5 litra ZIMNEJ wody i wkładamy umyte mięso. Stawiamy na bardzo małym gazie (ma jedynie pyrkać) i zostawiamy na godzinę. Po godzinie wyciągamy drób i ściągamy szumowiny. Marchewkę obieramy, myjemy i tniemy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do bulionu. Dodajemy umyte i obrane seler i pietruszkę i umytego pora. Cebulę przekrawamy na pół i opalamy nas gazem, dodajemy do zupy. Wrzucamy ziele angielskie, pieprz w ziarnach i liść laurowy, zostawiamy na kolejną godzinę. Po tym czasie wyjmujemy warzywa. Marchewkę zostawiamy i tniemy w plasterki, resztę wyrzucamy. Dodajemy przyprawę uniwersalną, pieprz, kostki rosołowe i zostawiamy na kolejną godzinę. Wyjmujemy kości wołowe i doprawiamy do smaku. W osobnym garnku gotujemy w osolonej wodzie makaron. Gotowy przekładamy na talerz, dodajemy kilka plastrów marchewki i nalewamy rosół.

Sylwestrowo: mini sandwiche śródziemnomorskie




 Sylwestrowa noc coraz bliżej, w związku z tym trzeba pomyśleć o przekąskach dla gości. Tym, którzy zostają dzisiaj w domach i czekają na gości, proponuję przygotowanie takich mini - kanapeczek. Są szybkie i proste w przygotowaniu, a Wasi goście będą zachwyceni.

Potrzebujemy:
- ciabattę
- kilka łyżek oliwy extra virgin
- 3 spore garście rukoli
- opakowanie mozzarelli
- kilka suszonych pomidorów z zalewy

Przygotowanie:
Rukolę myjemy i dokładnie osuszamy. Ciabattę kroimy na pół i każdą połówkę dzielimy wszerz na dwie części. Każdą część smarujemy delikatnie oliwą. Na spody z ciabatty kładziemy część rukoli, Pokrojoną w plastry mozzarellę i pocięte na małe kawałki pomidory. Kładziemy na wierzch rukolę i przykrywamy ciabattą. Kroimy na małe kanapeczki i układamy na talerzu. Przekąski Sylwestrowe

wtorek, 30 grudnia 2014

Pizza z mozzarellą, suszonymi pomidorami i rukolą




 Postanowiłam zaszaleć i wypróbować dosyć nietypowe dla mnie zestawienie składników. Zazwyczaj pizzę jem z mięsem, cebulą i pieczarkami, ale dziś będzie pyszna pizza w wersji śródziemnomorskiej. Idealna na sycącą kolację lub późny obiad.

Potrzebujemy:
- 1 porcję ciasta na pizzę
- 3 łyżki keczupu
- garść tartego żółtego sera
- opakowanie mozzarelli
- 16 plasterków salami
- garść zielonych oliwek
- 1-2 pomidory suszone z zalewy
- zioła prowansalskie
- dużą garść rukoli

Przygotowanie:
Ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm. Smarujemy keczupem, zostawiając 1,5 cm krawędzi. Następnie posypujemy serem żółtym. Następnie układamy salami, pocięte na połówki oliwki i pocięte w mniejsze kawałki suszone pomidory. Mozzarellę kroimy w cienkie plastry i układamy na wierzchu, po czym posypujemy ziołami prowansalskimi. Pizzę wstawiamy do nagrzanego do 200 st. piekarnika na 20-25 minut. Rukolę myjemy i dokładnie suszymy. Gdy pizza jest gotowa, układamy na niej rukolę.

Ciasto na pizzę





 Zachciało mi się dzisiaj pizzy, pomyślałam więc, że zrobię do niej domowe ciasto. Przepis jest prosty a pizza od razu zyskuje na walorach smakowych.

Potrzebujemy (na 2 blaty do pizzy):
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- szczyptę soli
- 3/4 szklanki ciepłej wody
- 1/4 szklanki ciepłego mleka
- 50 g świeżych drożdży

Przygotowanie:
 Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy olej i sól. Robimy rozczyn z mleka i drożdży, dodajemy ciepłą wodę i wlewamy do miski z mąką. Wyrabiamy przez 10 minut, od czasu do czasu rzucając mocno ciastem do miski. Dzięki temu będzie lepiej wyrobione a my zaoszczędzimy czas. Wyrobione ciasto odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gotowe.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Gorąca czekolada z chilli




 Aksamitna, gładka, kremowa... Taka właśnie jest gorąca czekolada według mojego przepisu. Człowiek ma po wypiciu wrażenie, że jedna filiżanka to stanowczo za mało. Dodatek chilli cudownie rozgrzewa w ponure, zimowe dni.

Potrzebujemy (na 2 filiżanki):
- 300 ml mleka
- 2 łyżki wody
- kubeczek kremówki
- 50 g deserowej czekolady
- łyżkę brązowego cukru
- mieloną chilli
- łyżeczka cukru pudru

Przygotowanie:
 Mleko mieszamy z wodą i połową kubeczka kremówki, dodajemy sporą szczyptę chilli, cukier i podgrzewamy. Pozostałą kremówkę miksujemy z łyżeczką cukru pudru. Mieszanka ma być cały czas gorąca, ale nie należy doprowadzać do zagotowania. Czekoladę łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej. Płynną czekoladę dodajemy porcjami do mleka, cały czas mieszając. Gotową czekoladę chwilę miksujemy i przelewamy do filiżanek. Dekorujemy bitą śmietaną i oprószamy chilli. Podajemy od razu.

niedziela, 28 grudnia 2014

Śledzie z rodzynkami





Takie śledzie moja mama zawsze przygotowywała na Święta. Tym razem postanowiłam przygotować je sama. Wyszły pachnące i słodkie, takie jak lubię. Są idealną przekąską nie tylko na Święta, ale także na Sylwestra. Przygotowanie zajmuje zaledwie kilka chwil, a gotowe śledzie znikają błyskawicznie.

Potrzebne nam:
- 20 dag śledzi marynowanych
- mała garść rodzynek
- średnia cebula
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- łyżka miodu
- łyżeczka soku z cytryny
- 2 ziarna ziela angielskiego
- liść laurowy
- pieprz
- ewentualnie odrobina soli

Przygotowanie:
 Rodzynki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 10 minut. Cebulę kroimy w sporą kostkę, wrzucamy do garnka z rozgrzanym olejem i szklimy na średnim ogniu. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy koncentrat, 3-4 łyżki wody, przyprawy i mieszamy. Dodajemy miód i pieprz, skrapiamy sokiem z cytryny i smażymy około 5 minut. Odstawiamy do wystygnięcia. Śledzie wyciągamy z zalewy i tniemy w grube paski. Wrzucamy do miseczki, dodajemy przestudzony sos i mieszamy. Odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Świetnie smakują ze świeżym chlebem posmarowanym grubo masłem.

sobota, 27 grudnia 2014

Grzane wino z miodem i malinami




Pyszne, grzane wino jest świetną alternatywą dla herbaty. Nie tylko poprawi nastrój, ale także rozgrzeje w zimowe dni. Zawartość miodu, pomarańczy i malin sprawia, że ten cudowny napój pomaga odgonić przeziębienie w ciągu paru chwil.

Potrzebne nam (na 1 dużą lub 2 małe porcje):
- 400 ml słodkiego, czerwonego wina
- 2 cząstki pomarańczy
- 1,5 czubatej łyżeczki miodu lipowego
- 3 łyżki soku z malin (domowej roboty)
- duża szczypta przyprawy korzennej
- 1/4 łyżeczki sproszkowanego imbiru
- 1/4 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:
Wino wlać do garnuszka, dodać miód i przyprawy i podgrzewać. Do ciepłego wina dodać sok z malin i pozostawić jeszcze na chwilę na ogniu, tak żeby było gorące. Cząstki pomarańczy obrać z błon, pociąć na mniejsze kawałki i wrzucić do dużego kubka lub specjalnej szklaneczki. Zalać gorącym winem. Pić od razu, uważając, by się nie poparzyć.

czwartek, 25 grudnia 2014

Christmas time




 Wszystkim użytkownikom oraz blogerom pragnę życzyć zdrowych, pogodnych, rodzinnych Świąt i pięknych prezentów - zarówno zwykłych, jak i tych jadalnych. Niech ten czas spędzony z bliskimi pomoże Wam naładować akumulatory na przyszły rok. Życzę Wam również z całego serca, by ten czas był pełen inspiracji i pomysłów na nowe, wspaniałe dania i połączenia smaków. Wesołych Świąt!

wtorek, 23 grudnia 2014

Ryba po grecku





Święta to czas, kiedy na stole obowiązkowo musi pojawić się ryba. Dziś przepis na moją ulubioną - rybę po grecku, która z Grecją ma niewiele wspólnego, ale za to zawsze wychodzi pyszna. Co prawda tarowanie warzyw zajmuje dłuższą chwilę, ale na prawdę warto poświęcić czas.

Potrzebne nam:
-1,5 kg ryby (już po rozmrożeniu)
- 5 marchewek
- pietruszka
- pół dużego selera lub jeden mały
- 4 cebule
- sok z połowy cytryny
- 200 g koncentratu pomidorowego
- 2 liście laurowe
- 2 czubate łyżeczki cukru
- 3 x ziele angielskie
- 6-7 ziaren pieprzu
- 3 płaskie łyżeczki mielonej słodkiej papryki.
- sól, pieprz
- pieprz cytrynowy
- mąka
- olej do smażenia

Przygotowanie:
Rozmrożoną rybę pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć solą, pieprzem cytrynowym i zwykłym. Następnie obtoczyć w mące i smażyć na rozgrzanym oleju na rumiano. Cebulę pokroić w sporą kostkę, a marchew, pietruszkę i seler umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. W dużym garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę i chwilę smażyć. Dodać pozostałe warzywa, posolić i smażyć około 5 minut. Następnie wlać 3/4 szklanki wody, dodać koncentrat, cukier, liście laurowe, ziele angielskie, słodką paprykę i ziarna pieprzu. Dusić na średnim ogniu co jakiś czas mieszając około 20 minut, aż warzywa zmiękną. Pod koniec duszenia dodać sok z cytryny, doprawić do smaku i dokładnie wymieszać. Zostawić jeszcze na 5 minut. W dużym naczyniu ułożyć warstwę warzyw, przykryć rybą i tak na zmianę aż do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę muszą stanowić warzywa. Podawać zależnie od preferencji - na ciepło lub na zimno.

Świąteczna rybka Wigilia 2014

piątek, 12 grudnia 2014

Cynamonowe palmiers, czyli karmelizowane ciasto francuskie




  Goście mają być lada moment, a Wy nie macie pomysłu na poczęstunek do kawy? A może najzwyczajniej nie wyrobiliście się z czasem i deser poszedł w odstawkę? Nic straconego - palmiers, czyli karmelizowane ciasto francuskie przyrządzicie szybko i bez wysiłku. Wystarczy 20 minut w kuchni, by cieszyć się cudownym karmelowym zapachem tych kruchych i słodkich ciastek. 

Potrzebne nam:
- opakowanie ciasta francuskiego
- drobny cukier
- cynamon

Przygotowanie:
  Piekarnik nagrzać do 210 stopni. Ciasto posypać z obu stron cynamonem i położyć na wysypanej cukrem stolnicy. Delikatnie wałkować, tak by cukier przyczepił się do ciasta. Obrócić na drugą stronę i znów wałkować, tak by ciasto było dokładnie oblepione cukrem. Ciasto zawijać z obu stron do środka, tak by obok siebie powstały dwa ruloniki. Ciasto pokroić na 1-centymetrowe plastry i delikatnie je rozwałkować, po czym ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, pozostawiając delikatne odstępy (ciastka lekko urosną). Piec 10 minut, następnie delikatnie za pomocą łopatki obrócić ciastka na drugą stronę i piec kolejne 7 minut, uważając, by cukier się nie przypalił. Gotowe przełożyć na talerz i odstawić na parę minut, żeby ostygły.

Kremowa zupa serowo - cebulowa z chilli i grzankami




Cebulowa! Pomyślałam, wybierając zupę na rodzinny obiad. Ale nie taka zwykła, co to to nie. Moja będzie kremowa, słodko - pikantna, z grzankami... Rozmarzona kroiłam cebulę, pochlipując przez zaparowane okulary. Wylane nad cebulą łzy opłaciły się - wyszło smacznie, i prosto. Zapach był tak zniewalający, że z łakomstwa zdążyłam się poparzyć próbując.

Potrzebne nam:
- 7 dużych cebul
- 3 łyżeczki masła
- łyżka oleju
- 1 litr bulionu warzywnego (może być z kostki)
- 10 dag serka topionego (ja użyłam ze szczypiorkiem)
- przyprawa uniwersalna
- pieprz, czosnek granulowany, tymianek,
  zioła prowansalskie, chilli
- grzanki

Przygotowanie:
 Cebule kroimy w pół-talarki. W dużym garnku roztapiamy masło z łyżką oleju (nie będzie się przypalać). Cebulę podsmażamy z przyprawą uniwersalną około 5 minut, po czym wlewamy przygotowany wcześniej bulion. Gotujemy około 10 minut, co jakiś czas mieszając. Doprawiamy pieprzem, ziołami, czosnkiem i chilli, po czym zdejmujemy z ognia i odstawiamy do wystygnięcia. Chłodną zupę blendujemy na gładką masę i znów podgrzewamy dodając serek topiony. Całość gotujemy około 10-15 minut, tak żeby serek się rozpuścił. W razie potrzeby ponownie doprawiamy. Podajemy bardzo gorącą, posypaną grzankami.

czwartek, 11 grudnia 2014

Pierniczkowa kasza manna z wędzonymi śliwkami




 Święta tuż, tuż, wszędzie pachnie piernikiem, czekoladą i pomarańczami, a na straganach pełno suszonych owoców. Postanowiłam więc skorzystać z okazji i trochę poeksperymentować. Okazało się, że przyprawa korzenna świetnie komponuje się nie tylko z suszonymi owocami, ale także z kaszą manną. Dzięki temu powstał przepis na pyszne, aromatyczne śniadanie, które nawet wybrednym dzieciom przypadnie do gustu.

 Potrzebne nam (na 1 porcję):
- 300 ml mleka
- 3,5 łyżki kaszy manny
- 1-1,5 łyżeczki przyprawy do piernika
- płaska łyżeczka cynamonu
- łyżeczka gorzkiego kakao
- 1,5 łyżeczki miodu lipowego
- 2-3 wędzone śliwki (można zastąpić suszonymi)

Przygotowanie:
 Mleko podgrzać razem z przyprawami i miodem. Do gorącego mleka delikatnie wsypać kaszę mannę, tak by nie powstały grudki i gotować parę minut ciągle mieszając. Gdy kaszka zgęstnieje, przełożyć ją do miseczki. Śliwki pociąć w kostkę lub paseczki i udekorować nimi wierzch kaszki. Podawać gorącą.

Porada: Śliwki można zastąpić kawałkami świeżej pomarańczy lub suszoną żurawiną i orzechami laskowymi.

sobota, 6 grudnia 2014

Chili con carne




 Przychodzą czasem takie dni, kiedy najchętniej spędzilibyśmy cały dzień pod kołdrą z kubkiem herbaty i dobrą książką. Zwłaszcza, gdy na dworze ciemno i wietrznie, a temperatura nie zachęca do spacerów. Właśnie w takich chwilach chili con carne jest ratunkiem idealnym, wymarzonym wręcz. Ostre przyprawy, cudowny aromat i rozgrzewające działanie dodadzą nam sił nawet w najbardziej mroźne dni.

Potrzebne nam (na 4 porcje):
- 500 g mielonej wołowiny
- 2 cebule czosnkowe
- 4 ząbki czosnku
- puszka krojonych pomidorów
- 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- puszka czerwonej fasoli
- mała puszka kukurydzy
- 1 spora czerwona papryka
- 1 średnia żółta papryka
-150 ml bulionu warzywnego
- oliwa z oliwek lub olej rzepakowy
- 2-3 papryczki chili marynowane
- ostra papryka mielona (1 łyżeczka)
- oregano (pół łyżeczki)
- słodka papryka (1 łyżeczka)
- kmin rzymski mielony (pół łyżeczki)
- pieprz, sól
- 1 łyżeczka cukru

 Przygotowanie:
 Cebulę i czosnek obrać i drobno pokroić. W garnku rozgrzać oliwę, wsypać ostrą i słodką paprykę, oregano, kmin rzymski. Dodać czosnek i cebulę, smażyć około 3 minuty ciągle mieszając. Do cebuli dodać mięso i smażyć przez kilka minut, dopóki nie zmieni koloru na jaśniejszy. Następnie dodać bulion, koncentrat i pomidory. Gotować na średnim ogniu około 10 minut, co jakiś czas mieszając. Papryki pokroić w sporą kostkę, chili (po uprzednim usunięciu pestek) drobno poszatkować i dodać razem z kukurydzą do mięsa. Po około 5-7 minutach dodać osączoną czerwoną fasolę. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Jeśli jest za mało pikantne dodać ostrej mielonej papryki. Gotować jeszcze 5 minut, tak żeby papryka była miękka. Podawać z ryżem, makaronem lub tortillą. Smacznego!

środa, 3 grudnia 2014

Świąteczne pierniczki




Święta to czas wspólnego gotowania, spędzania czasu z rodziną i rozpieszczania się prezentami. Pewnie nie raz słyszeliśmy, że prezent zrobiony własnoręcznie, cieszy najbardziej. Moją propozycją na taki podarunek są właśnie pierniczki - zrobione miesiąc wcześniej, aby nabrały smaku i aromatu, dekorowane bezpośrednio przed świętami lukrem w kolorach tęczy. Jeśli macie w domu małe dzieci, zaproście je do pomocy. Milusińscy chętnie wykroją foremkami ciastka, gdy my będziemy zmywać naczynia.

Potrzebne nam (na około 160 ciastek różnej wielkości):
- po 3 szklanki mąki żytniej 
  i pszennej
- 1/2 litra miodu
- 2 płaskie łyżeczki sody
- szczypta soli
- półtorej torebki przyprawy do pierników
- pół łyżeczki mielonego imbiru
- 2 jajka
- żółtko

Przygotowanie:
 Miód rozpuścić w rondelku, aby był płynny. Mąkę wymieszać z przyprawą do pierników i solą. Dodać jajka, żółtko, płynny miód i sodę rozpuszczoną w 2 łyżkach letniej wody. Zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt rzadkie, dodać trochę mąki. Wyrobione ciasto podzielić na 3-4 porcje, każdą rozwałkować na grubość około 0,5 cm. Foremkami wykrawać ciastka i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy (ciastka trochę urosną). Piec 15-20 minut w temperaturze 180 st. C. Następnie wystudzić i włożyć do szczelnego słoja lub pudełka i odstawić do leżakowania na minimum 2-3 tygodnie. Polukrować bezpośrednio przed świętami za pomocą lukrowych pisaków bądź lukrem królewskim. Dobrym pomysłem jest też ozdobienie pierniczków płynną czekoladą. Smacznego :)




Prezenty na Mikołajki
Korzenne przysmaki

środa, 26 listopada 2014

Kokardki zapiekane pod beszamelem wg Anny Starmach



 Szukając inspiracji do dzisiejszego posta, skorzystałam z książki Anny Starmach "Pysznie 25". Przepisy w niej zawarte są bardzo proste, co może nieco mylić, gdyż smak... smak jest po prostu boski. Jako, że uwielbiam zapiekanki z makaronem, ta idealnie wpasowała się w mój gust.

Potrzebne nam:
*300g makaronu kokardki
*na sos z mięsem:
- 300g mięsa mielonego wołowo - wieprzowego
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- 400 ml passaty pomidorowej
- tymianek, oregano
*sos beszamelowy:
- niecałe 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- 400 ml mleka
- sól i pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej
- 50 g tartego parmezanu

Przygotowanie:
 Makaron ugotować w osolonej wodzie, tak by pozostał lekko twardy. Cebulę i czosnek obrać, drobno posiekać i przysmażyć na głębokiej patelni na odrobinie oliwy. Po chwili dołożyć mięso i smażyć około 7 minut (aż zmieni kolor). Dodać passatę, po czym całość doprawić do smaku.
 Przygotować sos beszamelowy. W małym garnku rozpuścić masło, dodać mąkę i wymieszać. Następnie bardzo powoli wlewać mleko i mieszać cały czas rózgą do uzyskania gładkiej konsystencji.Doprawić do smaku gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
 Na dno naczynia żaroodpornego wlać 2-3 łyżki beszamelu, przykryć połową makaronu. Przykryć go połową sosu z mięsem i połową sosu beszamelowego. Wsypać resztę makaronu i polać pozostałymi sosami. Wierzch wysypać tartym serem.
 Zapiekać przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Smacznego!

piątek, 21 listopada 2014

Słone ciastka czekoladowe z kawową nutą



  Kocham ponad wszelką miarę ciasteczka oraz kawę, dlatego też postanowiłam połączyć jedno z drugim. Żeby było bardziej nieoczekiwanie, do przygotowania owych specjałów użyłam mojej ulubionej kawy czekoladowej z różowym pieprzem i kardamonem oraz... soli. Efektem są pięknie pachnące, delikatne i rozpływające się w ustach herbatniczki urzekające mnogością smaków.

  Potrzebne nam (na 14 ciastek):
-200g mąki pszennej
- 125 g masła
- nieco ponad pół szklanki cukru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- niepełna, płaska łyżeczka soli
- 5-6 łyżek mocnej, zimnej kawy
(Ja użyłam czekoladowej, ale może być też waniliowa
lub zwykła, ważne żeby była dobra gatunkowo)
- 1 czubata łyżka kakao w proszku (gorzkiego)
- szczypta mielonego różowego pieprzu
- szczypta mielonego kardamonu

Przygotowanie:

 Masło, cukier, przyprawy, cukier waniliowy oraz sól ubić mikserem na puszystą masę. Wymieszać z kawą. Mąkę wymieszać z kakao, przesiać i stopniowo dodawać do masy maślanej. Wyrobić ciasto, rękoma
uformować ok. 14 kulek wielkości orzecha włoskiego, spłaszczać dłonią i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 160 stopni Celsjusza. Ciastka piec na środkowym poziomie piekarnika przez około 10 minut. Gotowe ostudzić na kratce. Najlepiej smakują z kawą lub herbatą karmelową. Smacznego!

Maślane steki z rekina z cytrynowo - miodowym dressingiem



  Uwielbiam eksperymenty kulinarne! Zwłaszcza takie, których wynikiem jest pyszny posiłek. A że uwielbiam próbować nowych rzeczy, dziś padło na rekina. Wielki, krwiożerczy rekin wylądował najpierw w piekarniku, a później na moim talerzu. Jeśli chodzi o walory smakowe, to jedni smaku rekina po prostu nie cierpią, a inni uwielbiają. Mi nawet przypadł do gustu, choć nie jestem doświadczona w przygotowywaniu tak egzotycznych potraw.

 Potrzebne nam (na 2 porcje):
- 4 steki z rekina (można dostać w dobrym sklepie rybnym)
- pieprz cytrynowy
- sól
- skórka otarta z cytryny
*dressing:
- łyżka płynnego miodu
- 5 łyżek oliwy z oliwek
- ząbek czosnku
- sól i pieprz
- 1,5 łyżki soku z cytryny
*dodatkowo:
- płatki masła

 Przygotowanie:
Rybę rozmrażamy i osuszamy papierowymi ręczniczkami. W międzyczasie przygotowujemy dressing - mieszamy ze sobą płynne składniki, doprawiamy i dodajemy pokrojony w drobną kostkę czosnek. Tak przygotowany sos zostawiamy na godzinę żeby składniki się "przegryzły". Przygotowujemy 4 kwadraty z folii aluminiowej. Na każdym układamy kilka płatków masła. Rybę przyprawiamy pieprzem cytrynowym i solą, układamy na kwadratach z folii i otulamy płatkami z masła. Następnie każdy kawałek ryby posypujemy z wierzchu skórką cytrynową. Folię zawijamy, tak by powstały prostokątne paczuszki i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na 30-40 minut. Gotowe steki wykładamy na talerze i polewamy dressingiem. Smacznego!


wtorek, 18 listopada 2014

Ciasto "Krówka"




 Jak łatwo można zauważyć, ostatnio prym na moim blogu wiodą słodycze. Pomysł na dzisiejszy deser wzięłam z "Claudii", jedynie lekko zmodyfikowałam zgodnie z moimi potrzebami. Jako że ciasto jest od razu po zrobieniu strasznie kruche i twarde, polecam przygotować je wieczorem i wstawić na całą noc do lodówki. Na drugi dzień jest o niebo lepsze.

 Potrzebne nam (na dużą tortownicę):
*Na ciasto:
- 4 szklanki mąki pszennej
- 0,5 szklanki cukru pudru
- cukier waniliowy lub ziarna z jednej
laski wanilii (ja użyłam ziarenek)
- 6-7 łyżek płynnego miodu (u mnie lipowy)
- 200 g masła
- 4 żółtka
- łyżeczka sody oczyszczonej
- tłuszcz do formy
*Przełożenie:
- 2 budynie waniliowe
- 3 szklanki mleka
- 250 ml kremówki
-100 g miękkiego masła
*Na wierzch:
- duża puszka kajmaku (masy krówkowej)
( 1,5 puszki jeśli lubicie bardzo słodkie ciasta)

Przygotowanie:
Z podanych składników zagnieść ciasto. Jeśli używacie wanilii, należy przeciąć laskę na pół i delikatnie nożykiem wyskrobać ziarenka. Wydrążoną laskę wanilii zostawiamy na później. Ciasto podzielić na dwie części. Połową wylepić dno natłuszczonej tortownicy. Piec około 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza. Wystudzić i tak samo upiec drugą partię ciasta. Do rondelka z mlekiem wrzucić pozostawioną laskę wanilii i podgrzać. Gdy mleko będzie gorące, wyjąć ją i ugotować budynie zgodnie z przepisem na opakowaniu, po czym wystudzić. Masło rozetrzeć dodając po łyżce wystudzony budyń. Kremówkę ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z masą budyniową. Powstały krem rozsmarować na spodzie z ciasta i przykryć drugim. Kajmak lekko podgrzać i zmiksować, po czym wylać na wierzch ciasta i wyrównać powierzchnię. Wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

wtorek, 11 listopada 2014

Koperty z jabłkami




 Moje pierwsze ciasteczka z owocami. Pyszne, pachnące cynamonem... Idealne na jesienny wieczór, gdy na dworze smutno i deszczowo. Do tego kubek gorącej herbaty lub filiżanka czekoladowej kawy i jestem w niebie. 

Potrzebujemy (na około 60-65 ciastek):
- 2 kostki masła
- 6 szklanek mąki
- 2 szklanki śmietany 18%
- aromat waniliowy
- 4 łyżeczki nierafinowanego brązowego cukru
- 6-7 średniej wielkości jabłek (ja użyłam Kloster)
- cukier puder
- cynamon

Przygotowanie:
 Zagnieść ciasto i na godzinę wstawić do lodówki. W tym czasie jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić jabłka na plastry. Ciasto rozwałkować i pokroić na kwadraty o boku 5 cm. Na każdym kwadracie ułożyć po 2 plasterki jabłka, posypać cynamonem i zagiąć do góry roki ciasta, tak by powstała "koperta". Ciastka piec przez 15-20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza, tak by się zrumieniły. Gotowe posypać cukrem pudrem. Smacznego!

środa, 5 listopada 2014

Tarta potrójnie czekoladowa z kokosem






Na dworze zimno, postanowiłam więc zaszaleć z czekoladą. W końcu nic nie poprawia nastroju tak skutecznie jak domowe ciasto z duuużą ilością czekolady... Zapach pieczonego ciasta czuć na całej klatce schodowej jeszcze długo po przyrządzeniu.

 Potrzebne nam:
*Na ciasto:
- 1,5 szklanki mąki
- 3 łyżki ciemnego kakao
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 150 g masła
- 2 żółtka
- pół tabliczki deserowej czekolady (roztopionej)
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- sól
*Krem:
- po 1 tabliczce gorzkiej i mlecznej czekolady
- szklanka kremówki (moja okazała się płynna, powinna być gęsta)
- kieliszek likieru kokosowego
- 1,5 czubatej łyżki wiórek kokosowych
- 2 łyżeczki brązowego cukru
*Polewa:
- czekolada mleczna
- czekolada deserowa
- 4 łyżki kremówki

Poza tym potrzebne będą tłuszcz do wysmarowania formy i bułka tarta

Przygotowanie:
 Mąkę przesiać z kakao i solą. Dodać pokrojone masło i posiekać na grudki. Dodać cukier puder, żółtka, śmietanę i płynną czekoladę. Posiekać i zagnieść ciasto, delikatnie rozwałkować i wyłożyć na wysmarowaną tłuszczem i obsypaną tartą bułką formę o średnicy 26 cm. Przykryć ciasto pergaminem i wysypać grochem. Piec w temperaturze 200 stopni przez 15 minut, następnie zdjąć pergamin z grochem i piec kolejne 10 minut. Ostudzić.
 W kąpieli wodnej podgrzać kremówkę, dodać połamaną czekoladę i rozpuścić. Dodać likier i wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać i tak przygotowaną masę wylać na ciasto. Ostudzić.
 Oddzielnie roztopić czekoladę deserową i mleczną, do każdej dodając po 2 łyżki kremówki. Wylać na wierzch tarty, zamieszać tworząc marmurkowy wzór. Wstawić na noc do lodówki. Smacznego!

 Przepis znaleziony w "Pani domu", delikatnie zmodyfikowany. W oryginalnej wersji dodajemy orzechy i likier czekoladowy.

wtorek, 21 października 2014

Calzone z mięsem mielonym




Dziś gotujemy po włosku. Nasze danie - calzone - to nic innego jak tylko pizza zawinięta na kształt pieroga. Jeśli chodzi o nadzienie, postanowiłam zaimprowizować dodając ogórki konserwowe. Wyszło smacznie, pachnąco i wyglądało to bardzo apetycznie. No i ten zapach... Calzone jest bardzo łatwe w przygotowaniu, więc każdy sobie z nim poradzi :)

 Potrzebujemy:
*Do ciasta:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 5 dkg świeżych drożdży
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 3/4 szklanki ciepłej wody
- szczyptę soli
- 1/4 szklanki ciepłego mleka

* Do farszu:
- 0,5 kg mięsa mielonego wieprzowego
- 3/4 czerwonej papryki
- nieco ponad pół puszki kukurydzy konserwowej
- dużą cebulę
- 20 dag sera tartego mozarella
- 4 duże lub 6-7 małych ogórków konserwowych
- pieprz, sól
- chilli, słodka papryka
- zioła prowansalskie, czosnek granulowany

* dodatkowo:
- żółtko do posmarowania
- olej do smażenia

Przygotowanie:
Drożdże rozrabiamy w ciepłym mleku. Wszystkie składniki ciasta łączymy razem i chwilę wyrabiamy. Odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy chwilę, następnie dodajemy mięso mielone, doprawiamy wszystkimi przyprawami i smażymy razem parę minut. Gotowe mięso odstawiamy do wystygnięcia. Usuwamy gniazdo nasienne z papryki i kroimy ją w kostkę, wrzucamy do mięsa. Ogórki kroimy w talarki i razem z kukurydzą i serem dodajemy do mięsa i mieszamy całość do połączenia składników. Gdy ciasto wyrośnie, dzielimy je na 6 części, każdą wałkujemy na kształt sporego okręgu. Na jedną połowę okręgu nakładamy farsz i przykrywamy drugą połową, dociskając do siebie brzegi. Tak przygotowane pierogi układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy je z wierzchu żółtkiem i posypujemy ziołami prowansalskimi, po czym wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza i pieczemy przez 25 minut. Gotowe podajemy z keczupem lub sosem czosnkowym. Smacznego :)

środa, 1 października 2014

Zupa serowa z klopsikami




Na dworze coraz zimniej, czas więc przestawić się na trochę bardziej kaloryczną, rozgrzewającą kuchnię. A dla mnie nie ma nic bardziej rozgrzewającego od gęstej, serowej zupy z chilli. Do tego klopsiki z koperkiem. Po prostu bajka... No i przepis jest banalny.

Potrzebne nam:
- włoszczyzna
- cebula
- 2 serki topione (ok.300g)
- 2 kostki rosołowe
- 1/2 kg mięsa mielonego z kurczaka
- pęczek koperku
- sól, pieprz, chilli

Przygotowanie:
Mięso doprawić solą i pieprzem, dodać posiekany koperek i mokrymi rękoma wyrobić klopsiki. Do garnka wlać 1,5 litra wody, wrzucić obraną i umytą włoszczyznę oraz kostki rosołowe i gotować 10 minut. W tym czasie opalić cebulę, dorzucić ją do garnka, wyjąć włoszczyznę. Marchewkę zostawić i pokroić w plasterki. Do zupy delikatnie wrzucać klopsiki, gotować 15 minut. Dodać serki topione, doprawić solą, pieprzem i chilli i delikatnie mieszać do rozpuszczenia serków. Gotowe :)




wtorek, 30 września 2014

Pieczone jabłka z konfiturą




 Gdy kolorowe liście opadają z drzew, a temperatura na zewnątrz spada, nie marzę o niczym innym, jak tylko wtulić się w ciepły koc z kubkiem herbaty w ręku i czymś słodkim na poprawę humoru. Jako, że jestem leniuchem, moje desery na ponure wieczory muszą być łatwe i szybkie w przygotowaniu. I właśnie takie są pieczone jabłka. No i ten smak dzieciństwa... 

 Potrzebne nam:
- 2 lekko kwaskowe jabłka
- kilka łyżeczek konfitury malinowej
- 2 łyżeczki wiórek kokosowych

Przygotowanie:
 Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Górę jabłek odkrawamy i wydrążamy gniazda nasienne. Do tak przygotowanych jabłek nakładamy konfiturę i posypujemy wiórkami kokosa. Przykrywamy jabłka "czapeczkami", które wcześniej odkroiliśmy. Wkładamy do piekarnika na 15-20 minut na blachę wyłożoną papierem lub folią aluminiową. Gotowe delikatnie przekładamy na talerze. Uwaga! Środek jest bardzo gorący, należy uważać, żeby się nie poparzyć. Smacznego :)


poniedziałek, 15 września 2014

Urodzinowy tort malinowo- kokosowy



  Jako, że mój mężczyzna obchodził ostatnio urodziny, uparłam się na własnoręczne przygotowanie tortu. Przygotowałam się więc psychicznie, że spędzę pół dnia w kuchni. Miało być cudownie. I było :) Ciasto wyszło idealnie wilgotne, a smaki łączyły się w smakowitą całość. Nie był ani za słodki, ani mdły, po prostu boski. Proponuję ciasto przygotować dzień wcześniej, gdyż jest to deser raczej pracochłonny.

Potrzebne nam:
 Na biszkopt:
- 7 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

 Na przełożenie:
- pół słoika konfitury malinowej
- 8 łyżek likieru kokosowego
- 2-3 łyżki wiórek kokosowych
- 750 ml śmietanki 30%
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki żelatyny

Na przybranie:
- 350 ml śmietanki 30%
- 6 łyżek wiórek kokosowych
- 1 łyżka cukru pudru
- 2 łyżki likieru kokosowego
- 30-40 dag ładnych, świeżych malin
- 1 łyżeczka żelatyny

 Przygotowanie:
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubijać na średnich obrotach około 4 minut, aż się spienią. Cały czas ubijając zwiększać obroty miksera dodając po trochu cukier. Gdy cukier się skończy ubijać jeszcze 2-3 minuty aż piana będzie sztywna i błyszcząca. Następnie dodawać po jednym żółtku, cały czas miksując. Obie mąki przesiać i dodawać po 1/3 miksując po kilka sekund po każdej porcji. Nagrzać piekarnik do 170 stopni, Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki zostawić odsłonięte i nie posmarowane. Przelać ciasto do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić do piekarnika. Piec około 40 minut, do suchego patyczka. Od razu wyjąć biszkopt do ostudzenia, po 10 minutach odwrócić do góry dnem i postawić na desce pokrytej papierem do pieczenia. Zostawić na około godzinę do ostudzenia.
 Ja ciasto zrobiłam dzień wcześniej, na noc zostawiłam je w tortownicy w temperaturze pokojowej, przykryte z wierzchu papierem.
 Przełożenie:
 Żelatynę rozpuścić w 100 ml gorącej wody. Ubić mocno schłodzoną śmietanę razem z cukrem pudrem, dodać wiórki kokosowe, delikatnie wymieszać. Żelatynę połączyć z likierem i wlewać po trochu do śmietany, cały czas ubijając na średnich obrotach. Ciasto pokroić na 3 blaty. Pierwszy blat ułożyć na paterze, posmarować konfiturą, nałożyć połowę kremu. Następnie położyć drugi blat i powtórzyć czynności. Położyć trzeci blat. Rozpuścić żelatynę w 50 ml wody, ubić 350 ml śmietanki z cukrem pudrem. Dosypać do miski 2-3 łyżki wiórek i delikatnie pomieszać. Likier połączyć z żelatyną i dodać do śmietany, ubijając na średnich obrotach. Gotową masą pokryć boki i wierzch tortu. Pozostałymi wiórkami obficie posypać wierzch. Maliny umyć, osuszyć i udekorować nimi boki tortu. Można też, tak jak ja, z malin ułożyć wiek jubilata na wierzchu tortu. Niestety, zanim zdążyłam zrobić zdjęcie, połowy już nie było :) Gotowy wkładamy na 2-3 godziny do lodówki.

sobota, 2 sierpnia 2014

Zupa z cukinii




 Niestety, ostatnimi czasy zaniedbywałam bloga, dlatego też postanowiłam się poprawić i zacząć znów gotować. Sezon urlopów w pełni, na dworze gorąco i nie wyobrażam sobie przesiadywania w kuchni godzinami. W najbliższym czasie będę więc gotować rzeczy, które przyrządza się błyskawicznie.
 Jednym z takich dań jest zupa z cukinii. Smaczna i aromatyczna, jest daniem lekkim i mało kalorycznym. Dzięki niej zachowamy szczupłe sylwetki i dostarczymy organizmom porcję witamin.

 Potrzebne nam:
- jedna spora cukinia
- biała lub czerwona cebula
- 1,5 l ciepłego bulionu drobiowego lub warzywnego (może być z kostki rosołowej)
- 2 ząbki czosnku
- duży pomidor
- łyżka przecieru pomidorowego lub 2-3 łyżki keczupu
- sól, pieprz, maggi
- zioła prowansalskie, czosnek w pudrze
- łyżka oleju rzepakowego
*opcjonalnie:
- pulpeciki z kurczaka lub indyka

 Przygotowanie:
 Cukinię obieramy, przecinamy i wydrążamy pestki. Następnie tniemy w sporą kostkę. Cebulę tniemy w małą kosteczkę, czosnek szatkujemy. Skórę pomidora nacinamy i pomidor parzymy. Następnie obieramy, wydrążamy pestki a resztę tniemy w kosteczkę. W garnku rozgrzewamy olej, podsmażamy cebulę z czosnkiem. Dodajemy cukinię, posypujemy lekko solą i smażymy. Po 5 minutach dorzucamy pomidora, smażymy przez kolejne 2 minuty i podlewamy bulionem. Po 10 minutach dokładamy przecier pomidorowy i doprawiamy czosnkiem, solą, pieprzem i maggi. Zupę gotujemy aż cukinia będzie miękka, ale trzeba pilnować żeby się nie rozgotowała. Na 2 minuty przed końcem gotowania dodajemy szczyptę ziół prowansalskich.
 * Jeśli wybraliście opcję z mięsem, pulpeciki należy surowe dodać chwilę po wlaniu bulionu i gotować dalej według przepisu. Smacznego!

sobota, 7 czerwca 2014

Pączki z dżemem truskawkowym




 Mimo, że tłusty czwartek już dawno był, postanowiłam zabrać się za pączki. Wiem, wiem... Zaczął się sezon szczególnego dbania o linię i pewnie wiele dziewczyn stwierdzi, że upadłam na głowę. Może i tak, ale czy jest coś lepszego od własnoręcznie zrobionych słodkości? W końcu latem wcale nie jemy tak wiele i te kilka kalorii więcej nam nie zaszkodzi.. :P

 Potrzebujemy:
 * opakowanie drożdży w proszku
 * pół szklanki oleju
 * 5 żółtek
 * 1kg mąki
 * 2 szklanki mleka
 * 3 łyżki cukru
 * 1/4 kostki margaryny
 * cukier waniliowy (nie mylić z wanilinowym!)
 * kieliszek wódki
 * olej do smażenia
 * dżem do nadziewania

 Przygotowanie:
 Podgrzewamy mleko z cukrem i margaryną. Drożdże łączymy z olejem i żółtkami. Wszystkie składniki mieszamy razem i przykrywamy lnianą ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie formujemy w dłoniach pączki i odkładamy do ponownego wyrośnięcia. W garnku rozgrzewamy 2-3 litry oleju. Wrzucamy delikatnie pączki i smażymy na rumiano z obu stron. Gotowe układamy na papierowych ręczniczkach żeby odsączyć nadmiar oleju. Gdy wystygną, nadziewamy je dżemem za pomocą szprycy cukierniczej i posypujemy cukrem pudrem.

niedziela, 30 marca 2014

Sushi maki z ogórkiem i surimi





 Kuchnia japońska jest jedną z najzdrowszych i najbogatszych w składniki odżywcze na świecie. Dzięki różnorodności ryb, alg i owoców morza zapobiega szybkiemu starzeniu, co pozwala Japonkom cieszyć się piękną skórą przez długi czas.
 Jednym z najpopularniejszych japońskich dań jest sushi, które dzielimy na wiele rodzajów. Dzisiaj przygotowałam maki, czyli sushi zawijane na tradycyjnej bambusowej macie.

 Potrzebne nam (na 2-4 porcje):
- 4 płaty nori
- 250 g ryżu do sushi
- 40 ml ryżowego winegret
- jeden długi ogórek
- opakowanie paluszków krabowych
- 40 ml sosu sojowego
- wasabi
- imbir w zalewie

 Przygotowanie:
 Do lekko osolonego wrzątku wrzucamy ryż i gotujemy przez 17 minut. Następnie delikatnie wyciągamy torebki z ryżem z garnka i odsączamy wodę. Ryż wrzucamy do miski i mieszamy z winegretem, zostawiamy do ostygnięcia. Ogórka kroimy w słupki. Zimny ryż dzielimy na 4 części. Na macie do zwijania układamy płat nori, na niego wykładamy część ryżu, tak aby na dole i górze zostawić około 2 cm od brzegu. Na środku układamy wszerz pasek ogórka i surimi. Następnie za pomocą maty zawijamy całość w roladę. Gotową tniemy na 1-2 centymetrowe plastry. Podajemy z sosem sojowym i wasabi. Pojedyncze porcje można przegryźć imbirem.

wtorek, 18 lutego 2014

Walentynkowy tort serce



 Na tegoroczne Walentynki postanowiłam zrobić własnoręcznie tort. Niestety, moje osiągnięcia w sferze cukierniczej do tej pory były raczej marne, więc spodziewałam się klapy. Na szczęście wszystko się udało, za co pragnę podziękować przyjaciółce, która dawała mi korepetycje na odległość (Sylwia słonko, wielkie dzięki Tobie i dzisiejszej technologii). W każdym razie wymarzyłam sobie kakaowy biszkopt przekładany bitą śmietaną, muśnięty kremem truskawkowym i oczywiście w kształcie serca. Odpowiednie formy można dostać w dobrych sklepach z wyposażeniem kuchennym.

 Potrzebne nam:

Na biszkopt:                             Dodatkowo:
- 7 jajek                                     - 3 banany
- 1 i 1/4 szklanki cukru             - cytryna
- 1,5 szklanki mąki tortowej     -mocna słodka herbata
- 5 łyżek kakao

Na kremy:
- 1 litr śmietany 30%
- opakowanie fixu do bitej śmietany
- 4 łyżeczki cukru pudru
- opakowanie fixu truskawkowego do bitej śmietany

Przygotowanie:
 Jajka ubić z cukrem na gładką masę. Mąkę przesiać razem z kakao i dodawać po trochu do masy jajecznej, delikatnie mieszając. Gotową masę przelać do formy (metalową formę wykładamy papierem do pieczenia, silikonowej nie). Pieczemy w 180 stopniach przez około 40 minut. Patyczkiem sprawdzamy, czy ciasto jest gotowe (musi być suchy). Upieczony biszkopt pozostawiamy do wystudzenia, po czym wyjmujemy z formy i dzielimy na trzy blaty. Każdy blat nasączamy herbatą. 750 ml śmietany ubijamy z fixem i 3 łyżeczkami cukru pudru. Na pierwszym blacie układamy pokrojone w plasterki banany, skrapiamy je cytryną żeby nie ściemniały i nakładamy porcję kremu. Podobnie postępujemy z drugim blatem (część śmietany zostawiamy do ozdobienia wierzchu tortu). Pozostałą śmietanę ubijamy z fixem truskawkowym i pozostałym cukrem, po czym wykładamy krem na wierzch i boki tortu. Dekorujemy pozostałą bitą śmietaną i ewentualnie czekoladowymi serduszkami.

niedziela, 16 lutego 2014

Sałatka brokułowa z makaronem



Jako, że wiosna nadchodzi wielkimi krokami (przynajmniej w Holandii), trzeba zaserwować osłabionym organizmom nieco witamin i cennych minerałów. W końcu nikt nie chce spędzać całego wolnego czasu w łóżku, oczekując na ulotnienie się przesilenia wiosennego, lub też zajadać ponurego nastroju kilogramami czekolady. Polecam więc sposób zdrowy i smaczny - świeże warzywa i makaron penne z pysznym jogurtowo-majonezowym sosem.

 Potrzebne nam:
- 2 małe lub 1 duży brokuł
- czerwona papryka
- mała puszka kukurydzy konserwowej'
- pęczek koperku
- 1,5 szklanki makaronu penne
- mały kubeczek jogurtu naturalnego
- 4-5 łyżek majonezu
- 2 ząbki czosnku
- pieprz cytrynowy, pieprz mielony, sól
- olej

Przygotowanie:
 Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie z dodatkiem oleju (1-2 łyżki). Brokuł tniemy na różyczki i blanszujemy 2-3 minuty w osolonej wodzie z odrobiną kwasku cytrynowego lub sokiem cytrynowym (nie straci koloru). Paprykę kroimy w sporą kostkę, dodajemy odsączoną z zalewy kukurydzę, makaron i brokuł. Jogurt łączymy z majonezem, wyciskamy czosnek, doprawiamy i dodajemy poszatkowany koperek. Sałatkę polewamy sosem i mieszamy dokładnie, po czym wstawiamy do lodówki na 2-3 godziny. Gotowe.


 http://www.blogroku.pl/2014/kategorie/salatka-brokulowa-z-makaronem,auv,tekst.html

niedziela, 12 stycznia 2014

Placki ziemniaczane z boczkiem i tymiankiem





 Placki ziemniaczane zna chyba każdy. Są idealne jako ciepła przekąska bądź kolacja. Doskonale smakują zarówno same, z gęstym sosem grzybowym, jak i z aromatycznym gulaszem. Ja osobiście preferuję takie z keczupem lub meksykańską salsą.

 Potrzebne nam:
- 1 kg ziemniaków
- 180-200 g wędzonego boczku
- 1 duża cebula
- 2 jajka
- 4 łyżki mąki (jeśli ziemniaki są
   mączyste, wystarczą 3 łyżki)
- sól, pieprz
- łyżka suszonego lub kilka
  gałązek świeżego tymianku
- olej do smażenia

Przygotowanie:
 Ziemniaki obieramy i tarujemy na tarce o dużych oczkach. Cebulę i boczek kroimy w kostkę. Z ziemniaków odciskamy wodę, mieszamy je z resztą składników i dobrze doprawiamy. Tak przygotowaną masę wykładamy łyżką na patelnię z mocno rozgrzanym olejem i smażymy na złotobrązowy kolor. Gotowe placki układamy na papierowych ręczniczkach, by usunąć nadmiar oleju. Placki podajemy z keczupem, cukrem i śmietaną, sosem grzybowym lub z gulaszem.

niedziela, 5 stycznia 2014

Zawijaski z serem i boczkiem




Tytułowe zawijaski, to oczywiście parówki owinięte boczkiem. Jeśli chodzi o ten produkt mięsny, ludzie dzielą się pomiędzy tych, którzy je lubią i tych, którzy nimi gardzą. Ja zaliczam się do tych pierwszych. Jako, że pracuję w różnych godzinach, zawsze muszę mieć gotowy pomysł na coś szybkiego na ciepło. Przepis ten znalazłam dobrych kilka lat temu w jednej z wielu gazet dla pań i muszę przyznać, że trafił w mój gust. Danie jest smaczne, pachnie apetycznie, no i jest gotowe w kilka chwil.


 Potrzebne nam (dla 2 osób):


- 6 długich parówek
- 6 plastrów sera żółtego (ja użyłam Złotego Mazura)
- 12 plastrów wędzonego boczku
- łyżka oleju
- pieprz, tymianek, czosnek i chilli

 Przygotowanie:
Każdą parówkę rozcinamy głęboko wzdłuż, tak by powstała kieszonka na ser. Plastry sera kroimy na cieniutkie paseczki i wypełniamy nimi rozcięcia. Każdą parówkę owijamy dwoma plastrami boczku. Do naczynia żaroodpornego wlewamy łyżkę oleju słonecznikowego i rozprowadzamy po dnie, po czym układamy w naczyniu gotowe zawijaski. Doprawiamy je pieprzem, tymiankiem, czosnkiem i chilli. Naczynie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza na 20 minut.