środa, 26 listopada 2014

Kokardki zapiekane pod beszamelem wg Anny Starmach



 Szukając inspiracji do dzisiejszego posta, skorzystałam z książki Anny Starmach "Pysznie 25". Przepisy w niej zawarte są bardzo proste, co może nieco mylić, gdyż smak... smak jest po prostu boski. Jako, że uwielbiam zapiekanki z makaronem, ta idealnie wpasowała się w mój gust.

Potrzebne nam:
*300g makaronu kokardki
*na sos z mięsem:
- 300g mięsa mielonego wołowo - wieprzowego
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- 400 ml passaty pomidorowej
- tymianek, oregano
*sos beszamelowy:
- niecałe 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- 400 ml mleka
- sól i pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej
- 50 g tartego parmezanu

Przygotowanie:
 Makaron ugotować w osolonej wodzie, tak by pozostał lekko twardy. Cebulę i czosnek obrać, drobno posiekać i przysmażyć na głębokiej patelni na odrobinie oliwy. Po chwili dołożyć mięso i smażyć około 7 minut (aż zmieni kolor). Dodać passatę, po czym całość doprawić do smaku.
 Przygotować sos beszamelowy. W małym garnku rozpuścić masło, dodać mąkę i wymieszać. Następnie bardzo powoli wlewać mleko i mieszać cały czas rózgą do uzyskania gładkiej konsystencji.Doprawić do smaku gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
 Na dno naczynia żaroodpornego wlać 2-3 łyżki beszamelu, przykryć połową makaronu. Przykryć go połową sosu z mięsem i połową sosu beszamelowego. Wsypać resztę makaronu i polać pozostałymi sosami. Wierzch wysypać tartym serem.
 Zapiekać przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Smacznego!

1 komentarz:

Kochani, bardzo się cieszę, że tu jesteście i zostawiacie po sobie ślad. To daje ogromną motywację do pracy nad sobą i starania się jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że spodobało Wam się na moim blogu i że zostaniecie na dłużej, by razem ze mną współtworzyć to miejsce.